Jak podaje portal Dlahandlu.pl, Ministerstwo Finansów poinformowało, że trwają prace nad przepisami, które umożliwią objęcie bolesławieckiej ceramiki unijną ochroną oznaczenia geograficznego.
Nasza ceramika nie może być chroniona unijnymi oznaczeniami geograficznymi dla produktów rzemieślniczych, gdyż Polska nie zakończyła prac nad dostosowaniem krajowych przepisów do prawa UE. Bez tego nasza ceramika nie może zostać zarejestrowana jako Chronione Oznaczenie Geograficzne. ChOG to unijny znak jakości, który ma chronić nazwy produktów, których jakość, renoma lub inne cechy wynikają z jego pochodzenia z konkretnego regionu. Założenie jest takie, że przynajmniej jeden etap produkcji, przetwarzania lub przygotowania produktu musi odbywać się w danym miejscu.
Przedstawiciele Urzędu Patentowego spotkali się już w tej sprawie z bolesławieckimi ceramikami zrzeszonymi w Bractwie Ceramicznym, planowane jest kolejne spotkanie.
- Czekamy na ustawę, bo dopiero ona umożliwi nam ochronę, do tego czasu nic się nie zmieni - mówi dla Bolec.Info Wojciech Huczyński, członek zarządu Zakładów Ceramicznych „BOLESŁAWIEC”. - Kolejny etap to ustalenie kryteriów, według których będziemy mogli nazywać ceramikę ceramiką bolesławiecką. Te kryteria musimy ustalić tutaj, pomiędzy naszymi ceramikami.






