Przejdz do tresci
Reklama
Bolesławiec: przemówienie starosty Tomasza Gabrysiaka i lekcja z 1 września 1939 roku [WIDEO]

Bolesławiec: przemówienie starosty Tomasza Gabrysiaka i lekcja z 1 września 1939 roku [WIDEO]

·

Starosta bolesławiecki Tomasz Gabrysiak przypomniał, że historia 1939 roku stawia także współczesnym mieszkańcom Bolesławca trudne pytania.

Reklama


Przemówienie starosty bolesławieckiego Tomasza Gabrysiaka, odnoszące się do 1 września 1939 roku, nie było wyłącznie wspomnieniem daty z podręcznika. W centrum tej wypowiedzi znalazła się normalność dnia poprzedzającego katastrofę. Zdanie: - 31 sierpnia 1939 roku Polska jeszcze żyła - brzmi prosto, ale właśnie w tej prostocie mieści się najważniejszy sens przemówienia. Wojna nie zaczęła się w świadomości ludzi wtedy, gdy planowali zakupy, szkołę, odpoczynek czy zwykłe sprawy rodzinne. Zaczęła się nagle, choć sygnały zagrożenia były obecne wcześniej.

To perspektywa szczególnie czytelna także dziś w Bolesławcu i powiecie bolesławieckim. Mieszkańcy żyją codziennością: pracą, szkołą, cenami, zdrowiem, lokalnymi inwestycjami, remontami dróg, planami na weekend.

Historia przypomniana przez starostę pokazuje jednak, że poczucie stabilności bywa kruche. W przemówieniu wybrzmiewa pytanie: „A czego my nie wiemy dzisiaj?”. Nie jest to wezwanie do strachu, ale do odpowiedzialnego myślenia o państwie, wspólnocie lokalnej i bezpieczeństwie.

Najmocniejszy fragment tej refleksji dotyczy złudzeń. Przed wrześniem 1939 roku Polacy wiedzieli, że sytuacja międzynarodowa jest napięta. Wiedzieli o Hitlerze, żądaniach wobec Polski i Gdańska. Jednocześnie słyszeli, że są sojusze, armia, gwarancje, Francja i Wielka Brytania. Jak padło w tekście przemówienia: „Brzmiało uspokajająco. Może nawet zbyt uspokajająco”. To zdanie można odczytać jako przestrogę przed myleniem deklaracji z realnym bezpieczeństwem.

Wnioskiem nie jest odrzucenie sojuszy ani zamknięcie się we własnych granicach. Przeciwnie, historia Polski pokazuje, że współpraca międzynarodowa ma znaczenie. Ale przemówienie przypomina, że żadne państwo i żadna wspólnota nie mogą opierać całego poczucia bezpieczeństwa wyłącznie na cudzych obietnicach. Bezpieczeństwo zaczyna się od sprawnego państwa, odpornych instytucji, odpowiedzialnej administracji, edukacji historycznej i świadomości obywateli. Dotyczy to również samorządów, takich jak powiat bolesławiecki, które w czasie pokoju odpowiadają za wiele elementów codziennej stabilności.

Ważny jest także wymiar moralny. W przemówieniu przypomniano, że Polska po ataku dwóch totalitaryzmów nie przestała walczyć. Polscy żołnierze walczyli na wielu frontach, polscy lotnicy bronili brytyjskiego nieba, a podziemie działało w okupowanym kraju. Jednocześnie po wojnie Polska nie odzyskała pełnej swobody decydowania o sobie. To doświadczenie uczy, że pamięć historyczna nie jest rytuałem dla samego rytuału. Jest narzędziem rozumienia polityki, wolności i ceny, jaką płaci się za brak suwerenności.

Dla Bolesławca taka rocznicowa refleksja ma dodatkowy wymiar. Miasto i region, których powojenna historia została ukształtowana przez wielkie przesunięcia granic, migracje i odbudowę życia społecznego, dobrze wiedzą, że decyzje podejmowane daleko od lokalnych społeczności potrafią zmienić los zwykłych rodzin. Dlatego pamięć o 1 września 1939 roku nie jest w Bolesławcu tematem odległym. Jest częścią rozmowy o tym, jak chronić normalne życie, które często doceniamy dopiero wtedy, gdy zostaje zagrożone.

Najbardziej aktualne pytanie z przemówienia brzmi: „Czego my nie wiemy o roku 2026?”. Odpowiedź nie może być prosta, bo istotą tego pytania jest właśnie brak pewności. Możemy jednak wiedzieć, co warto robić mimo niepewności: wzmacniać wspólnotę, traktować poważnie edukację, nie lekceważyć zagrożeń, szanować instytucje i dbać o język debaty publicznej. Historia 1939 roku nie mówi, że katastrofa zawsze musi nadejść. Mówi raczej, że normalność wymaga troski, zanim zostanie wystawiona na próbę.

 

Zdjecie - Miasto Ceramiki BoleslawiecZdjecie - Miasto Ceramiki Boleslawiec
Zdjecie - Miasto Ceramiki Boleslawiec
 

Reklama