W związku z publikacją serii artykułów: „Zakłady Ceramiczne Bolesławiec. Po czwarte czcij: prezesa i członka zarządu swego”, „Prezes ceramiki najpierw zwolnił, a potem pozwał pracownika o 25 tys. zł” oraz „Czy można karać za ratowanie człowieka, który nie mógł sam się ratować? Historia Ewy z Zakładów Ceramicznych Bolesławiec” – a także pojawieniem się w przestrzeni publicznej informacji, które w ocenie Zarządu są niezgodne ze stanem faktycznym i zawierają nieuzasadnione wnioski godzące w dobre imię Spółki – Zarząd chce jasno odnieść się do opublikowanych materiałów.
W ocenie Zarządu mamy do czynienia z próbą wywołania medialnego szumu przez grupę działaczy jednej z organizacji związkowych pod przewodnictwem Agaty Rusieckiej, wobec których – jak wskazuje Zarząd – ujawniono nieprawidłowości oraz naruszenia obowiązujących procedur, skutkujące konsekwencjami służbowymi.
Zarząd ma obowiązek reagować w sytuacjach, w których – w jego ocenie – dochodzi do naruszenia prawa lub dóbr osobistych. Brak reakcji byłby zaniechaniem obowiązków. Jeżeli Zarząd powziął informację o czynie, który – zgodnie z posiadanymi informacjami – został oceniony przez sąd w prawomocnym wyroku karnym jako podrobienie podpisu i posłużenie się takim dokumentem przez przewodniczącą organizacji związkowej, i podejmuje w tym zakresie działania przewidziane prawem, to – w ocenie Zarządu – nie można określać tego mianem represji.
Nieprawdą jest również – zdaniem Zarządu – jakoby Zarząd pozostawał w konflikcie ze wszystkimi organizacjami związkowymi działającymi w Spółce.
W Zakładach Ceramicznych „Bolesławiec” działają dwie organizacje związkowe. Obie są legalnie funkcjonującymi podmiotami i obie mają prawo reprezentować swoich członków.
Za niezgodne z rzeczywistością Zarząd uznaje przedstawianie narracji, jakoby istniało jedno wspólne „stanowisko związków”, podczas gdy w rzeczywistości wypowiada się wyłącznie jedna organizacja. Nie oznacza to, że jej głos jest głosem wszystkich związkowców czy całej załogi. Druga organizacja związkowa – co podkreśla Zarząd – nie popiera stanowiska pierwszej i przyjmuje postawę neutralną.
W ocenie Zarządu, we wspomnianych artykułach prezentowany jest wyłącznie głos jednej organizacji, który następnie utożsamiany jest z całym ruchem związkowym w firmie, co – zdaniem Zarządu – nie znajduje potwierdzenia w faktach.
Stwierdzenie Przewodniczącej Agaty Rusieckiej, że podjęte kroki są „represją” lub „narzędziem zastraszania”, Zarząd uznaje za nieuprawnione i stanowiące nadużycie swobody wypowiedzi.
Każdy ma prawo do wyrażania opinii, jednak granicą tej wolności jest prawo – w szczególności zakaz rozpowszechniania twierdzeń nieprawdziwych lub godzących w dobre imię innych osób.
Sprowadzanie relacji w Spółce do hasła „konflikt pracodawcy ze związkami” jest – w ocenie Zarządu – medialnym uproszczeniem, które nie oddaje rzeczywistego stanu relacji. Zarząd nie prowadzi żadnej „wojny” ze związkami zawodowymi. Związki są ustawowym partnerem dialogu społecznego i Zarząd traktuje je w ten sposób.
Zarząd podkreśla, że ustawowa ochrona działaczy związkowych nie jest ani przywilejem, ani prawem stosowanym bezwzględnie – jak interpretuje to Przewodnicząca Agata Rusiecka – i nie może stanowić ochrony działań, które Zarząd uznaje za niezgodne z prawem. Nie takie były intencje ustawodawcy.
Zarząd nie może różnicować pracowników zrzeszonych i niezrzeszonych w organizacjach związkowych i ma obowiązek stosować prawo równo wobec wszystkich. W przypadku naruszenia prawa przynależność związkowa nie może stanowić ochrony przed konsekwencjami.
Nadawanie temu wątkowi szczególnej rangi jest – zdaniem Zarządu – próbą zniekształcenia rzeczywistego przebiegu zdarzeń i odwrócenia uwagi od działań, które Zarząd uznał za naruszające przepisy.
Reasumując, Zarząd stoi na stanowisku, że nie mamy do czynienia z konfliktem Zarządu ze związkami zawodowymi i załogą, lecz z niezadowoleniem grupy działaczy jednej organizacji związkowej, wobec których wyciągnięto konsekwencje służbowe.
Zarząd podkreśla, że druga organizacja związkowa nie udzieliła poparcia w tym sporze i przyjęła postawę neutralną. Według Zarządu również wśród załogi brak jest szerokiego poparcia dla działań tych działaczy.
Jako przykład Zarząd wskazuje protest zorganizowany przez działaczy jednej z organizacji związkowych, który – w ocenie Zarządu – miał bardzo niską frekwencję, co podważa jego reprezentatywność.
Zamiast deklarowanych ponad dwustu uczestników, na pikiecie pojawiło się – według informacji Zarządu – około 20 osób, w tym członkowie rodzin działaczy.
W świetle powyższego Zarząd stwierdza z ubolewaniem, że Przewodnicząca Agata Rusiecka – w ocenie Zarządu – przyczynia się do eskalacji konfliktu poprzez powtarzanie, w jednym z lokalnych portali internetowych, informacji, które Zarząd uznaje za niezgodne ze stanem faktycznym.
Zarząd Zakładów Ceramicznych „Bolesławiec” podkreśla, że związki zawodowe są ustawowym partnerem dialogu społecznego i Spółka jest gotowa do wypracowania porozumienia.
Jeżeli tylko po stronie Przewodniczącej Agaty Rusieckiej pojawi się wola prowadzenia dialogu w oparciu o równe stosowanie prawa wobec wszystkich pracowników, Zarząd deklaruje gotowość do niezwłocznego osiągnięcia porozumienia.
Bolesławiec, dnia 23.02.2026
Zarząd Zakładów Ceramicznych „Bolesławiec” Sp. z o.o
Powyższy tekst stanowi stanowisko Spółki i odzwierciedla jej ocenę przedstawionych zdarzeń. Wkrótce opublikujemy stanowisko drugiej strony.






