Ze względu na gabaryty obiektów prace prowadzone są w przestrzeniach muzealnych. Zanim eksponaty odzyskają dawny blask, przez kilka kolejnych tygodni będą poddawane różnym zabiegom. Na zdjęciach udokumentowane są poszczególne fazy prac prowadzonych przez pana Sebastiana Lichodziejewskiego.
Muzeum Creamiki stara się, aby prace były jak najmniej uciążliwe dla zwiedzających oraz przeprasza za niedogodności.
- Mamy jednak nadzieję, że nasze eksponaty po zakończeniu prac konserwatorskich przez lata będą cieszyć oczy naszych gości, a ich historia będzie ciekawym uzupełnieniem narracji o muzealnych zabytkach, z których wiele skrywa swoje indywidualne historie. Ich odkrywanie i badanie stanowi wspaniałe wyzwanie dla kolejnych badań muzealnych - informuje Muzeum.
Zdjęcia z prac konserwatorskich:









