Internet widział już wiele, ale tego chyba nikt się nie spodziewał. Na TikToku pojawił się film, który wywołał prawdziwą lawinę komentarzy i to takich, przy których trudno zachować powagę.
Na profilu sklepu ceramika_boleslawiec (prowadzonego w Szczecinie) zaprezentowano ręcznie malowane popiersie Jana Pawła II wyprodukowane przez Ceramikę "Cerkaz". I to nie byle jakie, bo w klasyczne bolesławieckie stempelki.
Twórcy zapewniają w opisie, że to „ponadczasowa pamiątka”, „symbol wartości, historii i tradycji”, a każdy egzemplarz powstaje z pasją „pędzlem i stemplem”. I trudno się z tym nie zgodzić – w końcu ceramika z Bolesławiec od lat ma swoich wiernych fanów.
Ale prawdziwe show zaczyna się w komentarzach. „Jan Paweł święty w niebieskie ornamenty”, „Czy to papieżniczka?”, „Wygląda trochę jak Kaczyński… ale i tak ładny”, „Trochę mały, ale śliczny papież Polak ceramiczny”, „Jan Papież kochany, w piecu wypalany”– to tylko niektóre z perełek, które pojawiły się pod nagraniem.
Do całej sytuacji w rozmowie z Bolec. Info odniósł się właściciel sklepu, Adrian Wilas.
– Nie spodziewałem się, że będzie aż tak głośno o tym. Mamy też figurki Matki Boskiej i to nie zrobiło takiego poruszenia. To też nie jest nowość – przyznaje. – Komentarze wzbudziły dyskusję, zarówno pozytywną, jak i negatywną. Nasza ceramika jest popularna na cały świat i papież też, więc połączenie papieża z ceramiką w stempelki to dobre połączenie.
Jak dodaje, sprzedaż dewocjonaliów w stempelki jest spora: – Już wszystkie sprzedałem. Sprzedaż figurek jest bardzo duża.
Tu pojawia się pytanie, gdzie kończy się sympatyczne poczucie humoru, a zaczyna przesada? Dla jednych to urocze i kreatywne połączenie tradycji z lekkim dystansem. Dla innych – temat, przy którym żarty mogą budzić mieszane uczucia.
Jedno jest pewne – internet znowu zrobił swoje. A ceramiczny papież w stempelki dołączył do galerii rzeczy, o których nie wiedzieliśmy, że istnieją dopóki ich nie zobaczyliśmy.
A Wy co o tym myślicie? Hit, kit, czy może „papieżniczka” roku?







