"Naczynia z Sinsay to opcja dla osób, które cenią ceramikę z Bolesławca, ale nie chcą wydawać dużych kwot na komplet zastawy. Nowa kolekcja zachowała charakterystyczną biało-niebieską stylistykę kojarzoną z tradycyjnymi zdobieniami. Dzięki temu sprawdzi się zarówno podczas codziennych posiłków, jak i rodzinnych spotkań" - podaje w niemal kryptoreklamowym tekście Niny Kojro "Fakt".
- Cieszy nas, że wzornictwo kojarzone z Bolesławcem inspiruje kolejne marki i jest rozpoznawalne przez klientów. Zwraca uwagę to, że obecna kolekcja Sinsay jest bardzo podobna do efektów naszej oficjalnej współpracy z marką Reserved sprzed kilku lat - mówi dla Bolec.Info Wojciech Huczyński, członek zarządu Zakładów Ceramicznych "Bolesławiec". - Co ciekawe, zarówno Reserved, jak i Sinsay należą do grupy LPP, dlatego dostrzegamy wyraźną kontynuację estetyki, którą wspólnie rozwijaliśmy. Warto jednak pamiętać, że oryginalna ceramika z Bolesławca, to przede wszystkim ręczna praca, wieloetapowy proces produkcji oraz wielopokoleniowe rzemiosło, których nie da się porównać z masową produkcją. To właśnie autentyczność, jakość wykonania i trwałość od lat stanowią o wartości naszych wyrobów.
Zwróciliśmy się do firmy LPP, będącej właścicielem sieci Sinsay, z pytaniami w sprawie opisywanej oferty. Gdy tylko otrzymamy odpowiedź, wrócimy do tematu.







